
Sts.
Peter & Paul Parish
29 Styczen, 2012
Czwarta Niedziela Zwykla
(Pwt 18,5-20; 1 Kor 7,32-35; Mk 1,21-28)
Refren:
“Słysząc głos Pana serc nie zatwardzajcie”
Wprowadzenie do Liturgii:
Stajemy przed obliczem Boga najwyższego, zgromadzeni na wezwanie Jego Syna, Jezusa Chrystusa. Będziemy słuchać przepełnionych mocą z wysoka słów Chrystusa, nakarmimy się Chlebem życia, będziemy uczestniczyć w Kielichu naszego zbawienia. Otwórzmy nasze serca na tak wielką i bogatą tajemnicę wiary. Uczyńmy to z radoscią i uwielbieniem.

![]()
Zbliża się Wielki Post. Jak zawsze dotąd, na początku odprawimy Rekolekcje Wielkopostne od niedzieli do czwartku, 26.II – 1.III. Będzie je głosił o. Włodzimierz Jamrocha, OMI z Polski.


“Owocem ciszy jest modlitwa,
Owocem modlitwy jest wiara,
Owocem wiary jest milosc,
Owocem milosci jest sluzba,
Owocem sluzby jest pokoj."
Matka Teresa z Kalkuty
16 pazdziernika 2008 mija 30 lat od wyboru Slugi Bozego Jana Pawla II Wielkiego na Piotra naszych czasow. Pierwszego, w historii Kosciola, slowianskiego papieza, wyprorokowanego przed 150 laty przez naszego wieszcza - Juliusza Slowackiego:
„Posrod niesnaskow Pan Bog uderza’’
Posrod niesnaskow Pan Bog uderza
W ogromny dzwon,
Dla slowianskiego oto papieza
Otwarty tron.
Ten przed mieczami tak nie uciecze
Jako ten Wloch,
On smialo, jak Bog, pojdzie na miecze;
Swiat mu — to proch!
Twarz jego, slowem rozpromieniona,
Lampa dla slug,
Za nim rosnace pojda plemiona
W swiatlo - gdzie Bog.
Na jego pacierz i rozkazanie
Nie tylko lud -
Jesli rozkaze, to slonce stanie,
Bo moc to cud!
On sic juz zbliza — rozdawca nowy
Globowych sil:
Cofnie sic w Zylach pod jego slowy
Krew naszych Zyl;
W sercach sie zacznie swiatlosci bozej
Strumienny ruch,
Co mysl pomysli przezen, to stworzy,
Bo moc — to duch.
A trzeba mocy, bysmy ten Panski
Dzwigneli swiat:
Wiec oto idzie papiez slowianski,
Ludowy brat; —
Oto juz leje balsamy swiata
Do naszych lon,
Hufiec aniolow kwiatem umiata
Dla niego tron.
On rozda milosc, jak dzis mocarze
Rozdaja bron,
Sakramentalna moc on pokaze,
Swiat wziawszy w dlon.
Golab mu slowa usty wyleci,
Poniesie wiesc,
Nowine slodkg, ze Duch juz swieci
I ma swa czesc;
Niebo sie nad nim picknie otworzy
Z obojga stron,
Bo on na tronie stand i tworzy
I swiat — i tron.
On przez narody uczyni bratnie,
Wydawszy glos,
Ze duchy pojda w cele ostatnie
Przez ofiar stos;
Moc mu pomoze sakramentalna
Narodow stu,
Moc ta przez duchy bedzie widzialna
Przed trumna tu.
Wszelka z ran swiata wyrzuci zgnilosc,
Robactwo, gad,
Zdrowie przyniesie, rozpali milosc
I zbawi swiat;
Wnetrza kosciolow on powymiata,
Oczysci sien,
Boga pokaze w tworczosci swiata,
Jasno jak dzien.
Juliusz Slowacki 1848


Ratzinger straznik wiary
“Urodzilem sie 16 kwietnia 1927 r., w Wielka Sobote, w Marktl nad Inn. W rodzinie czesto wspominano, ze dzien moich urodzin byl ostatnim dniem Wielkiego Tygodnia i wigilia Wielkiej Nocy; o wiele czesciej niz to, ze zostalem ochrzczony nastepnego ranka po moich urodzinach woda ledwo co poblogoslawiona z «nocy paschalnej», ktora wowczas celebrowana byla o poranku: bycie pierwszym ochrzczonym nowa woda bylo waznym znakiem zapowiadajacym. Osobiscie zawsze bylem wdzieczny, ze w ten sposob moje zycie zostalo juz od poczatku zanurzone w misterium paschalnym, gdyz to nie moglo byc niczym innym, jak tylko znakiem blogoslawienstwa. Bez watpienia, nie byla to Niedziela Wielkanocna, ale wlasnie Wielka Sobota. Jednakze, im wiecej o tym mysle, tym bardziej wydaje mi sie to znamienne dla naszej ludzkiej egzystencji, ktora wciaz oczekuje Paschy; nie jest jeszcze w pelnym jej swietle, ale pelna ufnosci kieruje sie w jej strone”.
Tak Joseph Ratzinger, w swej autobiografii, opisuje okolicznosci wlasnych narodzin. Tego dnia, 16 kwietnia 1927 r., bylo duzo sniegu i panowalo przenikliwe zimno, do tego stopnia, ze starsze rodzenstwo, Georg i Maria, nie mogli uczestniczyc w ceremonii chrztu, z obawy przed choroba. Ojciec przyszlego kardynala ma na imie podobnie jak syn – Joseph, ma piecdziesiat lat, z zawodu jest zandarmem. Matka, Maria, zajmuje sie domem. To wlasnie praca glowy rodziny zmusza Ratzingerow do czestych przenosin i przeprowadzek. “Czas, ktory moja rodzina spedzila w Marktl nad Inn nie byl okresem latwym – opowiada kardynal – panowalo bezrobocie, odszkodowania wojenne obciazaly niemiecka ekonomie, roznice ideologiczne stawialy ludzi na wrogich pozycjach, a nasza rodzine trapily choroby”. Ratzinger wspomina takze, ze Marktl znajduje sie bardzo blisko Altotting, istniejacego od wiekow sanktuarium maryjnego, powstalego w epoce Karolingow, slynnego miejsca pielgrzymkowego dla mieszkancow Bawarii i Austrii zachodniej.
Cien nazizmu
Dwa lata po narodzinach Josepha, rodzina przenosi sie do Tittmoning, znajdujacego sie przy granicy z Austria malego miasteczka nad rzeka Salzach. Posterunek i mieszkanie znajdowalo sie w najpiekniejszym budynku, ktory wychodzil na plac. Ratzinger wciaz go pamieta: “podloga rozpadala sie, schody byly strome, pomieszczenia asymetryczne... Dla nas, dzieci, wszystko to bylo raczej tajemnicze i fascynujace, ale dla mamy, na ktorej spoczywal ciezar prac domowych, bylo to powodem wielkiego zmeczenia”. Kardynal opowiada, ze jesienia, na lakach nad Salzach, wraz z mama i rodzenstwem zbierali “rzeczy, ktore mogly sie nadac na szopke, tak bardzo nam droga”.
Cien nazizmu zaczynal jednak siegac takze malego bawarskiego miasteczka. “Czulismy, ze nasz pogodny dzieciecy swiat nie byl wcale osadzony w niebie. Za pieknymi fasadami kryla sie wielka milczaca bieda. Kryzys ekonomiczny bardzo powaznie dotknal nasze miasteczko. Klimat polityczny stawal sie coraz bardziej goracy... Partia nazistowska wystepowala coraz silniej, prezentujac swa ideologie jako jedyna alternatywe wobec zagrazajacego chaosu. Kiedy nie powiodl sie plan Hitlera, objecia stanowiska prezydenta, ojciec i matka odetchneli z ulga, chociaz nie byli entuzjastami nowo wybranego Hindenburga. Nie upatrywali w nim bowiem zadnego zabezpieczenia wobec zwycieskiego marszu brunatnych koszul. Na publicznych zgromadzeniach moj ojciec coraz czesciej musial interweniowac wobec przemocy nazistow. Bardzo wyraznie odczuwalismy olbrzymi niepokoj, ktory na nim ciazyl. Czulismy, ze nie byl w stanie uwolnic sie od niego ani na moment”.
Niemila przygoda w stawie z karpiami
Pod koniec 1932 r. ojciec Ratzingera, zbyt mocno naraziwszy sie zwolennikom Hitlera, raz jeszcze zdecydowal sie zmienic miejsce zamieszkania. Rodzina porzuca Tittmoning, aby udac sie do Aschau nad rzeka Inn, wiejskiej okolicy z wielkim browarem piwnym, znajdujacym sie dokladnie posrodku wioski. Ich nowy dom jest mala willa z tarasem i ogrodem przed domem oraz duza laka ze stawem, wypelnionym wielkimi karpiami. “Pewnego razu, bawiac sie – wspomina kardynal – o malo nie utonalem”.
Wielkie i dramatyczne koleje niemieckiej historii przeplataja sie z osobistymi losami rodziny Ratzingerow. 30 stycznia 1933 r. Hindenburg powierza Adolfowi Hitlerowi stanowisko kanclerza Rzeszy. “Zostaly rozpowszechnione – wyjasnia purpurat – powiazane ze szkolami zwiazki: Hitlerjugend i Bund deutscher Madchen, tak ze rowniez brat i siostra musieli uczestniczyc w organizowanych przez nich manifestacjach. Moj ojciec bardzo cierpial, bedac zmuszonym sluzyc wladzy panstwowej, ktorej przedstawicieli uwazal za kryminalistow, nawet jesli, dzieki Bogu, jego praca w tym czasie byla prawie calkiem wolna od ich kontroli”.
Ratzinger wspomina, ze w ciagu czterech lat pobytu w Tittmoning nowy rezim ograniczal sie do kontrolowania ksiezy, ktorzy prowadzili postepowanie “wrogie wobec Rzeszy”. Ojciec–zandarm ostrzegal tych, ktorym grozilo jakies niebezpieczenstwo. Przyszly kardynal pamieta mlodego nauczyciela, ktory byl “entuzjasta nowych idei” narodowosocjalistycznych. “Probowal on – wspomina – uczynic wylom w trwalym i spojnym zyciu wioski calym naznaczonym okresami liturgicznymi Kosciola. Z wielka pompa wzniosl majowe drzewo i stworzyl rodzaj modlitwy jako znak zawsze odnawiajacej sie sily zycia. Drzewo to mialo symbolizowac poczatek odrodzenia germanskiej religii, przyczyniajac sie do tlumienia chrzescijanstwa, ukazywanego jako czynnik alienacji wobec wielkiej kultury germanskiej. Z tym samym zamiarem organizowal takze swieto letniego przesilenia slonecznego, ciagle jako powrot do swietej natury i wlasnych korzeni, a takze w polemice z ideami grzechu i odkupienia, ktore zostaly narzucone przez rzekomo obce nam religie Zydow i Rzymian”. Prefekt komentuje z lekka gorycza: “Dzisiaj, gdy slysze, jak w roznych stronach swiata chrzescijanstwo jest oskarzane o niszczenie lokalnych kultur i narzucanie europejskich wartosci, zdumiewam sie, jak bardzo sa zbiezne przytaczane argumentacje i jak smutno znajome sa pewne retoryczne zwroty”. Na szczescie, dodaje kardynal, “te slogany niewiele mogly wobec powsciagliwej mentalnosci bawarskich chlopow. Chlopcy z wioski bardziej interesowali sie zwisajacymi z drzewa kielbasami, ktore ladowaly w kieszeniach tych, ktorzy szybciej sie wspinali, niz napuszonymi przemowieniami szkolnego nauczyciela”. Zdrowy katolicki realizm niezbyt sklania sie ku poganskim kultom propagandowo narzuconym przez nazistow.
Brat w seminarium
Joseph Ratzinger, w swej autobiografii zaczynajacej sie od 1977 r., nie wspomina o sympatiach i mlodzienczych milosciach. Zapytany o to przy okazji prezentacji ksiazki, powie: “Wydawca poprosil mnie, aby nie przekraczac stu stron maszynopisu”. Nie ujawnia nawet, kiedy wyraznie poczul powolanie do kaplanstwa. Mozna jednak sie domyslic, ze bardziej chodzilo o droge stopniowego uswiadamiania sobie niz o nagle olsnienie. Ojciec i matka przyszlego kardynala byli ludzmi prostymi i gleboko wierzacymi, a kazdy aspekt codziennego zycia rodziny byl wlaczony w nurt tradycji chrzescijanskiej. Kardynal tak powie: “Nie potrafilbym wskazac bardziej przekonujacego dowodu prawdziwosci wiary od szczerego i czystego czlowieczenstwa, ktore wiara uksztaltowala w moich rodzicach i w wielu innych osobach, ktore dane mi bylo spotkac”.
Wiadomo natomiast, poniewaz opowiada to sam Ratzinger, ze najpierw wstepuje do seminarium jego brat, Georg, ktory nastepnie – w 1935 r., zaczyna uczeszczac do gimnazjum w Traunstein, zamieszkujac w Kolegium Arcybiskupim. “Ja podazylem jego aladami, nie dorownujac mu zreszta w gorliwosci i zdolnosciach”.
Z tego okresu Joseph pamieta pierwszy kontakt ze “Schottem”, ksiega liturgiczna podarowana przez proboszcza rodzicom Ratzingera z okazji rocznicy ich slubu, w 1920 r., ktora zestawiala mszal po lacinie z tlumaczeniem niemieckim. “Ta ksiega modlitwy od zawsze byla obecna w mojej rodzinie. Nasi rodzice od malego przyzwyczajali nas wchodzic w liturgie: byla modlitewnikiem dla dzieci, zainspirowanym mszalem, w ktorym tok czynnosci liturgicznych ilustrowany byl obrazkami, tak ze mozna bylo dobrze sledzic to, co sie dzialo... Kazdy nowy krok, ktory pozwalal mi glebiej wejsc w liturgie, byl dla mnie wielkim wydarzeniem. Tomiki, ktore od czasu do czasu otrzymywalem przy roznych okazjach, byly czyms cennym. Nie moglem marzyc o niczym lepszym. Stopniowe zaglebianie sie w tajemniczy swiat liturgii, ktora wydarza sie tam, na oltarzu, przed nami i dla nas, bylo fascynujaca przygoda. Coraz lepiej i jasniej rozumialem, ze tu spotykam rzeczywistosc, ktora nie byla przez nikogo wymyslona, nie byla dzielem zadnej wladzy ani pojedynczej, wybitnej osobowosci. Ten tajemniczy ciag tekstow i czynnosci wyrosl na przestrzeni wiekow wiary Kosciola. Nosil w sobie ciezar calej historii i jednoczesnie byl czyms o wiele wiecej niz wytworem ludzkiej historii”. W tym wspomnieniu z lat dziecinstwa znajdujemy pierwszy wyraz wielkiej milosci i szacunku kardynala Ratzingera dla liturgii. Zagadnienie, ktore wielokrotnie bedzie powracac na nastepnych stronach. To kwestia, ktora prefekt, straznik ortodoksji katolickiej, podejmowal bardzo czesto i na temat ktorej mial odwage skladac niepopularne oswiadczenia.
Przeprowadzka do Traunstein
W marcu 1937 r., ukonczywszy szescdziesiat lat, ojciec przyszlego kardynala przeszedl na emeryture. Rodzina postanawia przeprowadzic sie po raz kolejny i przenosi sie na peryferie Traunstein, do starego chlopskiego domu, nabytego juz kilka lat wczesniej. Do domu przylegal wielki sad, gdzie rosly wisnie, jablonie, grusze i sliwy, a teren byl otoczony debowym lasem. Dom byl zbudowany w stylu alpejskim, typowym dla okolicy Salzburga. “Nie bylo biezacej wody, w zamian za to przed domem wyplywala fontanna, ktora dawala swieza i doskonala wode”.
W Traunstein Joseph rozpoczyna uczeszczac do pierwszej klasy “gimnazjum humanistycznego”. Aby tam dotrzec, musi isc pol godziny, “czas wystarczajacy, by rozgladac sie dokola i rozmyslac, ale takze, by powtorzyc to, czego nauczylo sie w szkole”. Jest “najmlodszym i jednym z najmniejszych w klasie”. Musi przystosowac sie do surowosci i dyscypliny, z jakimi w tych czasach uczono laciny. Wlasnie za to prefekt bedzie wdzieczny przez cale zycie: “Jako teolog nie mialem nigdy trudnosci w zglebianiu starozytnych zrodel po lacinie i grecku i w Rzymie podczas Soboru zdolalem szybko przyzwyczaic sie do teologicznej laciny mowionej, chociaz nigdy nie uczeszczalem na lekcje uniwersyteckie odbywajace sie w tym jezyku”. W tych latach Ratzinger zaczyna uczyc sie gry na fortepianie, takze i w tym nasladujac brata.
Tekst pochodzi z najnowszej w Polsce biografii Benedykta XVI - "RATZINGER straznik wiary" - ksiazke ta mozna zakupic w Wydawnictwie Salwator
JAN PAWEL II WIELKI
Karol Wojtyla
1920-2005
Odszedl jeden z najwiekszych Polakow, glowa Kosciola rzymsko - katolickiego, autorytet moralny dla ludzi roznych wyznan i kultur.
.
.
Courtesy: Derrick Cayrac/AFP/Getty
Images Laski Diffusion/Getty Images
Derrick Cayrac/AFP/Getty Images
(Courtesy AP)
.
(Courtesy AP/Vatican TV)
(Courtesy: AFP)
Adres katolickiej strony internetowej:http://www.onet.pl/ z wieloma informacjami i zdjeciami z pogrzebu Ojca sw. Jana Pawla II Wielkiego.
Oto plomyk dla Jana Pawla Drugiego, wspanialego Papieza, naszego wielkiego Rodaka. Nie pozwol, aby zgasl - a pamiec o Nim tez bedzie wieczna. Wspieraj Go w tej ostatniej podrozy - pielgrzymce do domu Ojca - rowniez swoja modlitwa.
Wyslij go wszystkim osobom, ktore znasz i masz na liscie - niech one niosa swiatlo dalej.
JAN PAWEL II WIELKI
“Mozemy byc pewni, ze nasz Umilowany Papiez stoi obecnie w oknie Domu Ojca, spoglada na nas i nam blogoslawi - Kardynal Joseph Ratzinger. “W momencie, kiedy Ojciec Swiety skonal, dostrzeglem niezwykly kontrast. Jeszcze niedawno na Jego twarzy byl ogromny bol. (…) Nieoczekiwanie pojawila sie jako twarz kogos usmiechnietego” - tak o ostatnich chwilach Jana Paw?a II opowiada obecny przy nim do konca ks. prof. Tadeusz Styczen. “Ojczyzna, ktora wydaje takich Synow, jest zdrowa, zdrowa mimo wszystko, a jej korzenie umacniaj? sie wiara, nadzieja i miloscia. Oto testament Papieza Polaka” - abp Jozef Michalik, przewodniczacy Konferencji Episkopatu Polski. Jan Pawe? II Wielki - prorok wolnosci i prawdy - ks. Ireneusz Skubiss. Dziekujemy Ci, Ojcze Swiety - za wielki cud, ktorego dokonaes w ostatnich dniach, a ktory pokazal nam, ze ida nowe czasy, a przed nami stoja nowe zadania…” - “Nasz Dziennik”
Posrod niesnaskow Pan Bog uderza
W ogromny dzwon,
Dla slowianskiego oto papieza
Otwarty tron.
Ten przed mieczami tak nie uciecze
Jako ten Wloch,
On smialo, jak Bog, pojdzie na miecze;
Swiat mu – to proch!
Twarz jego, slowem rozpromieniona,
Lampa dla slug,
Za nim rosnace pojda plemiona
W swiatlo – gdzie Bog.
Na jego pacierz i rozkazanie
Nie tylko lud –
Jesli rozkaze, to slonce stanie,
Bo moc to cud!
On sie juz zbliza – rozdawca nowy
Globowych sil:
Cofnie sie w zylach pod jego slowy
Krew naszych zyl;
W sercach sie zacznie swiatlosci bozej
Strumienny ruch,
Co mysl pomysli przezen, to stworzy,
Bo moc – to duch.
A trzeba mocy, bysmy ten Panski
Dzwigneli swiat:
Wiec oto idzie papiez slowianski,
Ludowy brat; –
Oto juz leje balsamy swiata
Do naszych lon,
Hufiec aniolow kwiatem umiata
Dla niego tron.
On rozda milosc, jak dzis mocarze
Rozdaja bron,
Sakramentalna moc on pokaze,
Swiat wziawszy w dlon.
Golab mu slowa usty wyleci,
Poniesie wiesc,
Nowine slodka, ze Duch juz swieci
I ma swa czesc;
Niebo sie nad nim pieknie otworzy
Z obojga stron,
Bo on na tronie stanal i tworzy
I swiat – i tron.
On przez narody uczyni bratnie,
Wydawszy glos,
Ze duchy pojda w cele ostatnie
Przez ofiar stos;
Moc mu pomoze sakramentalna
Narodow stu,
Moc ta przez duchy bedzie widzialna
Przed trumna tu.
Wszelka z ran swiata wyrzuci zgnilosc,
Robactwo, gad,
Zdrowie przyniesie, rozpali milosc
I zbawi swiat;
Wnetrza kosciolow on powymiata,
Oczysci sien,
Boga pokaze w tworczosci swiata,
Jasno jak dzien
Wizja papiestwa nakreslona w tych strofach jest doprawdy porywajaca. Papiez Slowianski, poslany przez Boga w trudnym momencie dla Kosciola, zostal ukazany jako zdolny do czynow na miare tego poslannictwa. Jego gotowosc do ofiary przypomina posluszenstwo Syna Bozego wobec woli Ojca. Zdanie: On rozda milosc, jak dzis mocarze/ Rozdaja bron..." tak bardzo przystaje do namiestnika Jezusa Chrystusa na ziemi, ze ono jedno wystarczyloby za caly program pierwszego Kaplana Kosciola Chrystusowego. Ale bodaj jeszcze bardziej porusza koncowy dwuwiersz cytowanego fragmentu: Sakramentalna moc on pokaze / Swiat wziawszy w dlon."
Po takim finale coz mozna byloby jeszcze dodac? Papiez Slowianski z wiersza Juliusza Slowackiego jawi sie jako ten, ktory wypelni do konca zadania Bozego namiestnika na ziemi, naprawi wszelkie zlo i bedzie szedl przez ziemie pokazujac swiatu Boga jasno jak dzien". Dla nas Polakow, ale przeciez nie tylko dla nas, tak wlasnie wypelnia swoje poslannictwo Jan Pawel II. Wiersz Juliusza Slowackiego nalezy do tych niezbyt licznych wieszczych utworow, ktore w momencie powstawania wydawaly sie niepojeta wizja poetycka, by po pewnym czasie zyskac nowy wymiar - spelnionego proroctwa.
„Papiez - Slowianin” - Ten "proroczy" wiersz Juliusza Slowackiego znalazl swoje spelnienie 16 pazdziernika 1978 roku, gdy papiezem zostal wybrany Polak, Kardynal Karol Wojtyla. Jest to pierwszy w dziejach Kosciola Papiez - Slowianin. Sam papiez widzi w tym wyborze znak Ducha Swietego, a zarazem wielkie dziejowe zobowiazanie. Czesto daje temu wyraz w swoich przemowieniach.
Wybor naszego rodaka na papieza sprawil, ze w odczuciu wierzacych Rzym przyblizyl sie do Polski, papiez stal sie kims bliskim dla kazdego z nas. Piotr naszych czasow. Pan Bog obdarzyl Go wieloma talentami: umilowanie modlitwy, milosc do kazdego czlowieka, nawet do nieprzyjaciela (zamachowca Ali Agcy), wielka prostota i ujmujaca naturalna zyczliwosc, pracowitosc az do granic "meczenstwa", ogromna wiara w Boga, dzieciece oddanie sie Maryi Matce i wiele innych - mniej lub bardziej ukrytych. Ojciec Swiety ma swiadomosc ciezaru odpowiedzialnosci za caly Kosciol Chrystusowy, ktorego z Woli Bozej zostal "Sternikiem".
I choc "dzis mocarze rozdaja bron" - jak powiada Juliusz Slowacki, On - Namiestnik Chrystusa - niesie swiatu milosc, niesie Boga. O tym, ze jest niestrudzonym Pielgrzymem swiadczy ponad 100 podrozy, ktore odbyl w ciagu 25 lat Pontyfikatu. Czesto przyrownuje sie Papieza do Noego, ktory jezdzi po calym swiecie i nawoluje, aby wejsc do Arki - Kosciola, bo czasy ida zle. Modlil sie o przemiane serc ludzkich i calych narodow.
Czyn dobro mimo to!
Ludzie sa nierozsadni,
nielogiczni i zajeci soba,
KOCHAJ ICH MIMO TO.Jesli uczynisz cos dobrego,
zarzuca ci egoizm i ukryte intencje,
CZYN DOBRO MIMO TO.Jesli ci sie cos uda,
zyskasz falszywych przyjaciol i prawdziwych wrogow.
STARAJ SIE MIMO TO.Dobro, ktore czynisz,
jutro zostanie zapomniane.
CZYN DOBRO MIMO TO.Uczciwosc i otwartosc
wystawia cie na ciosy.
BADZ MIMO TO UCZCIWY I OTWARTY.To, co zbudowales wysilkiem wielu lat,
moze przez jedna noc lec w gruzach.
BUDUJ MIMO TO.Twoja pomoc jest naprawde potrzebna,
ale kiedy bedziesz pomagal ludziom,
oni moga cie zaatakowac.
POMAGAJ MIMO TO.Daj swiatu z siebie wszystko,
a wybija ci zeby.
MIMO TO DAJ SWIATU Z SIEBIE WSZYSTKO.Matka Teresa z Kalkuty

Papieze – lata pontyfikatowNajdluzsze:
1. Pius IX 1846–1878 /31 lat i 7 miesiecy/,
(17 VII 1846–7 II 1878).
2. Leon XIII 1878–1903 /25 lat i 5 miesiecy/
(20 II 1878–20 VII 1903)
3. Jan Pawel II 1978–
4. Pius VI 1775–1799 /24 lata 6 miesiecy, 7 dni/
(15 II 1775–22 VIII 1799)
5. Hadrian I 772–795 /prawie 24 lata/
6. Pius VII 1800–1823 /23 lata i 5 miesiecy/
7.Aleksander III 1159–1181 /prawie 22 lata/
8. Sylwester I 314–335 /21 lata i kilka miesiecy/
9. Leon I Wielki 440–461 /21 lat i 2 miesiace/
10. Urban VIII 1623–1644 /prawie 21 lat/
11. Leon III 795–816 /20 lat i 6 miesiecy/
12. Klemens XI 1700–1721 /20 lat i 4 miesiace/Najkrotsze:1. Stefan II – 4 dni
2. Urban VII – 12 dni
3. Bonifacy VI – 14 dni
4. Celestyn IV – 17 dni
5. Syzyniusz – 20 dni
6. Jan Pawel I – 33 dni
Z jego nastepcow na Stolicy Piotrowej najdluzej zasiadali Pius IX – przez 31 lat i 7 miesiecy – oraz Leon XIII – przez 25 lat i 5 miesiecy. Kolejne miejsce zajmowal dotychczas pontyfikat Piusa VI. Kardyna? Gian Angelo Braschi zostal wybrany papiezem 15 lutego 1775 roku. W chwili wyboru nie mial jeszcze swiecen biskupich, podobnie jak znaczna czesc owczesnych kardynalow. Przyjal je po 6 dniach, mianowicie 21 lutego tegoz roku. Dopiero wiec od tej chwili mozna go uznac za Biskupa Rzymu. Zaraz nastepnego dnia zostal koronowany, co stanowilo wowczas oficjalne objecie wladzy papieskiej. Pius VI zmarl 29 sierpnia 1799 roku. Od chwili jego koronacji mijalo wtedy 24 lata, 6 miesiecy i 7 dni, a od konsekracji biskupiej o jeden dzien wiecej – czyli dokladnie tyle samo, ile dzis mija od wyboru Jana Pawla II.

"Posrod niesnaskow Pan Bog uderza"
Posrod niesnaskow Pan Bog uderza
W ogromny dzwon,
Dla slowianskiego oto papieza
Otwarty tron.
Ten przed mieczami tak nie uciecze
Jako ten Wloch,
On smialo, jak Bog, pojdzie na miecze;
Swiat mu – to proch!
Twarz jego, slowem rozpromieniona,
Lampa dla slug,
Za nim rosnace pojda plemiona
W swiat?o – gdzie Bog.
Na jego pacierz i rozkazanie
Nie tylko lud –
Jesli rozkaze, to slonce stanie,
Bo moc to cud!
On sie juz zbliza – rozdawca nowy
Globowych sil:
Cofnie sie w zylach pod jego slowy
Krew naszych zyl;
W sercach sie zacznie swiatlosci bozej
Strumienny ruch,
Co mysl pomysli przezen, to stworzy,
Bo moc – to duch.
A trzeba mocy, bysmy ten Panski
Dzwigneli swiat:
Wiec oto idzie papiez slowianski,
Ludowy brat; –
Oto juz leje balsamy swiata
Do naszych lon,
Hufiec aniolow kwiatem umiata
Dla niego tron.
On rozda milosc, jak dzis mocarze
Rozdaja bron,
Sakramentalna moc on pokaze,
Swiat wziawszy w dlon.
Golab mu slowa usty wyleci,
Poniesie wiesc,
Nowine slodka, ze Duch juz swieci
I ma swa czesc;
Niebo sie nad nim pieknie otworzy
Z obojga stron,
Bo on na tronie stanal i tworzy
I swiat – i tron.
On przez narody uczyni bratnie,
Wydawszy glos,
Ze duchy pojda w cele ostatnie
Przez ofiar stos;
Moc mu pomoze sakramentalna
Narodow stu,
Moc ta przez duchy bedzie widzialna
Przed trumna tu.
Wszelka z ran swiata wyrzuci zgnilosc,
Robactwo, gad,
Zdrowie przyniesie, rozpali milosc
I zbawi swiat;
Wnetrza kosciolow on powymiata,
Oczysci sien,
Boga pokaze w tworczosci swiata,
Jasno jak dzien
Wizja papiestwa nakreslona w tych strofach jest doprawdy porywajaca. Papiez Slowianski, poslany przez Boga w trudnym momencie dla Kosciola, zostal ukazany jako zdolny do czynow na miare tego poslannictwa. Jego gotowosc do ofiary przypomina posluszenstwo Syna Bozego wobec woli Ojca. Zdanie: On rozda milosc, jak dzis mocarze/ Rozdaja bron..." tak bardzo przystaje do namiestnika Jezusa Chrystusa na ziemi, ze ono jedno wystarczyloby za caly program pierwszego Kaplana Kosciola Chrystusowego. Ale bodaj jeszcze bardziej porusza koncowy dwuwiersz cytowanego fragmentu: Sakramentalna moc on pokaze / Swiat wziawszy w dlon."
Po takim finale coz mozna byloby jeszcze dodac? Papiez Slowianski z wiersza Juliusza Slowackiego jawi sie jako ten, ktory wypelni do konca zadania Bozego namiestnika na ziemi, naprawi wszelkie zlo i bedzie szedl przez ziemie pokazujac swiatu Boga jasno jak dzien". Dla nas Polakow, ale przeciez nie tylko dla nas, tak wlasnie wypelnia swoje poslannictwo Jan Pawel II. Wiersz Juliusza Slowackiego nalezy do tych niezbyt licznych wieszczych utworow, ktore w momencie powstawania wydawaly sie niepojeta wizja poetycka, by po pewnym czasie zyskac nowy wymiar - spelnionego proroctwa.
„Papiez - Slowianin” - Ten "proroczy" wiersz Juliusza Slowackiego znalazl swoje spelnienie 16 pazdziernika 1978 roku, gdy papiezem zostal wybrany Polak, Kardynal Karol Wojtyla. Jest to pierwszy w dziejach Kosciola Papiez - Slowianin. Sam papiez widzi w tym wyborze znak Ducha Swietego, a zarazem wielkie dziejowe zobowiazanie. Czesto daje temu wyraz w swoich przemowieniach.
Wybor naszego rodaka na papieza sprawil, ze w odczuciu wierzacych Rzym przyblizyl sie do Polski, papiez stal sie kims bliskim dla kazdego z nas. Piotr naszych czasow. Pan Bog obdarzyl Go wieloma talentami: umilowanie modlitwy, milosc do kazdego czlowieka, nawet do nieprzyjaciela (zamachowca Ali Agcy), wielka prostota i ujmujaca naturalna zyczliwosc, pracowitosc az do granic "meczenstwa", ogromna wiara w Boga, dzieciece oddanie sie Maryi Matce i wiele innych - mniej lub bardziej ukrytych. Ojciec Swiety ma swiadomosc ciezaru odpowiedzialnosci za caly Kosciol Chrystusowy, ktorego z Woli Bozej zostal "Sternikiem".
I choc "dzis mocarze rozdaja bron" - jak powiada Juliusz Slowacki, On - Namiestnik Chrystusa - niesie swiatu milosc, niesie Boga. O tym, ze jest niestrudzonym Pielgrzymem swiadczy ponad 100 podrozy, ktore odbyl w ciagu 25 lat Pontyfikatu. Czesto przyrownuje sie Papieza do Noego, ktory jezdzi po calym swiecie i nawoluje, aby wejsc do Arki - Kosciola, bo czasy ida zle. Modlil sie o przemiane serc ludzkich i calych narodow.
Nowy uklad Rozanca Swietego
Ogloszony przez Ojca sw. Jana Pawla II w licie ApostolskimTajemnice radosne - Odmawia sie w poniedzialki i soboty
1. Zwiastowanie Najswietszej Maryi Pannie
2.Nawiedzenie sw. Elzbiety
3. Narodzenie Jezusa
4. Ofiarowanie w swiatyni
5. Znalezienie Jezusa swiatyniTajemnice swiatla - Odmawia sie w czwartki
1. Chrzest Pana Jezusa w Jordanie
2. Objawienie siebie na weselu w Kanie
3. Gloszenie Królestwa Bozego i wzywanie do nawrócenia
4. Przemienienie na górze Tabor
5. Ustanowienie EucharystiiTajemnice bolesne - Odmawia sie we wtorki i piatki
1. Modlitwa w Ogrójcu
2. Biczowanie
3. Cierniem ukoronowanie
4. Droga krzyzowa
5. Smierc na KrzyzuTajemnice chwalebne - Odmawia sie w srody i niedziele
1. Zmartwychwstanie Jezusa
2. Wniebowstapienie
3. Zeslanie Ducha Swietego
4.Wniebowziecie Najswietszej Maryi Panny
5. Ukoronowanie Matki Bozej na królowa nieba i ziemi.

Katolickie Studio Mlodych (Tel. 416-767-2996) nadaje codzienne audycje religijne w polskim jezyku w godz. 20.00-21.00 na fali radiowej 530 AM.
Milosierdzia Bozego
Jezu, Ufam Tobie!
Koronka do Milosierdzia Bozego
Na poczatku: „W imie Ojca...”, “Ojcze nasz”, „Zdrowas Mario”, „Wierze...”
Na duzych paciorkach: Ojcze Przedwieczny, ofiaruje Ci Cialo i Krew, Dusze i Bostwo Najmilszego Syna Twojego a Pana naszego Jezusa Chrystusa, na przeblaganie za grzechy nasze i swiata calego.
Na malych paciorkach (10 razy): Dla Jego Bolesnej meki miej milosierdzie dla nas i swiata calego.
Na zakonczenie (3 razy): Swiety Boze, Swiety Mocny, Swiety Niesmiertelny, zmiluj sie nad nami.
OGLOSZENIA REKLAMOWE
jesli chcialbys oglaszac swoj
biznes w naszym biuletynie i zarazem
miec reklame na stronie internetowej
w przyszlym roku 2010,
skontaktuj sie z ks. proboszczem
tel. 734-4824.

Co to jest odpust?
"Odpust jest to darowanie przed Bogiem kary doczesnej za grzechy, zgladzone juz co do winy. Dostepuje go chrzescijanin odpowiednio usposobiony i pod pewnymi okreslonymi warunkami, za posrednictwem Kosciola, ktory jako szafarz owocow odkupienia rozdaje i prawomocnie przydziela zadoscuczynienie ze skarbca zaslug Chrystusa i swielych".
Odpust nie jest zgladzeniem gryzechow jako takich, ale darowaniem doczesnej kary grzechowej.
NOWENNA
Ojcze nasz ... Zdrowas Maryjo ... Chwala Ojcu ...
O atrzymanych laskach uprasza sie powiadomic
Father Provincial - OMI Assumption Province,
71 Indian Trail, Toronto, Ontario
M6R 2A1
Previous Page: Home Page: Next Page: